ŚMIERĆ KATA

Czytając artykuły, jakimi odnotowano w prasie śmierć Anatola Deiblera, „Mistrza” Republiki, można by pomyśleć, że społeczeństwo odkryło istnienie kata dopiero w chwili jego zgonu. W każ­dym razie naturalna śmierć rzadko kiedy wywo­łuje tyle komentarzy na temat osobnika nie cie­szącego się za życia rozgłosem, człowieka, który starał się usilnie, aby inni ludzie o nim zapom­nieli, oni zaś ze swej strony chyba także pragnęli otoczyć go niepamięcią. Spod ręki tego człowieka potoczyły się głowy czterystu jego bliźnich, a za każdym razem ciekawość zwracała się ku skaza­nemu na „karę główną”, nigdy — ku wykonawcy wyroku. W stosunku do tego ostatniego obowiązy­wało coś więcej, niż spisek milczenia.

Witaj na moim serwisie! Znajdziesz tutaj wiele ciekawych informacji o edukacji i poszerzysz swoją wiedzę. Jeśli podoba Ci się prowadzony przeze mnie serwis to zapraszam do odwiedzania go częściej i zostawienia komentarza lub liea na fb!