RZECZYWISTOŚĆ SIĘGA MITU

Rzeczywistość sięga mitu: nabiera jego kosmicz­nych wymiarów, mogłaby, jak się zdaje, dopełnić jego wyroków. Wydaje się, że dziś mit powszech­nej zagłady, podobnie jak mit Zmierzchu Bogów, wyszedł poza sferę fantazji. A święto było właśnie kształtem fantazji, grą, tańcem, zabawą. Święto naśladowało zniszczenie świata, by zapewnić jego okresowe odrodzenie. Zużyć wszystko tak, by każdy aż słaniał się z nad­miaru — to był znak mocy, rękojmia obfitości długich lat życia. Nie tak by to wyglądało w chwili, gdyby energia wyzwolona w straszliwym paroksyzmie, niewspółmiernym do względnej kru­chości życia — ostatecznie zachwiała równowagą na rzecz zagłady. Ten nadmiar powagi w święcie zadałby śmiertelny cios nie tylko ludziom, ale chyba i jemu samemu. A przecież w gruncie rze­czy byłby to tylko kres ewolucji, która ten wy­buch sił witalnych przeobraziła w wojnę.

 

Witaj na moim serwisie! Znajdziesz tutaj wiele ciekawych informacji o edukacji i poszerzysz swoją wiedzę. Jeśli podoba Ci się prowadzony przeze mnie serwis to zapraszam do odwiedzania go częściej i zostawienia komentarza lub liea na fb!