NIEUBŁAGANA LOGIKA

Z zimną, nieubłaganą logiką mówca dowodzi, że nie ma pośredniego wyjścia: Ludwik musi „pa­nować albo umrzeć”. Nie jest obywatelem, nie może głosować ani nosić broni. Prawa obywatel­skie nigdy się do niego nie odnoszą: w monarchii jest ponad nimi, w republice — przez sam fakt, że był królem — znajduje się poza prawem. Jak widzieliśmy, w podobny sposób poza prawem znaj­duje się kat: on także nie mógł nosić broni i chcia­no go pozbawić praw Wyborczych, jak gdyby nie można było być bezkarnie katem. Następuje od­wrócenie sytuacji. Tym razem wspólnota przepę­dza ze swego grona króla, a oprawcę przeistacza w czcigodnego mandatariusza ludowej suweren­ności. Saint-Just nie kryje, że śmierć króla położy podwaliny Republiki, stanowiąc dla tej ostatniej „więź poczucia obywatelskiego i jedności”.

Witaj na moim serwisie! Znajdziesz tutaj wiele ciekawych informacji o edukacji i poszerzysz swoją wiedzę. Jeśli podoba Ci się prowadzony przeze mnie serwis to zapraszam do odwiedzania go częściej i zostawienia komentarza lub liea na fb!