NAJOKRUTNIEJSZY Z MOŻLIWYCH

W dziel­nicy nazywano go „mieszczuchem z Point-du- -Jour”, chyba bez złośliwości, gdyż dziennikarz podający ten szczegół zdaje się nie uświadamiać sobie ponurej dwuznaczności tego wyrażenia (kat działa o świcie). Wykonywał najokrutniejszy za­wód, a przypisują mu wrażliwe serce, gotowość spieszenia z pomocą bliźniemu i wspierania ubo­gich. Udoskonalenia, jakie wprowadził w giloty­nie, kładzie się na karb jego humanitaryzmu. Mówi się o łagodnym i melancholijnym wyrazie jego twarzy. Zawód jego był posępny, brutalny, krwawy: ukazuje się go wyłącznie przy zajęciach subtelnych i delikatnych. Będąc miłośnikiem pięk­na i jego twórcą, hodował troskliwie rzadkie ga­tunki róż, uprawiał własnoręcznie ceramikę arty­styczną.

Witaj na moim serwisie! Znajdziesz tutaj wiele ciekawych informacji o edukacji i poszerzysz swoją wiedzę. Jeśli podoba Ci się prowadzony przeze mnie serwis to zapraszam do odwiedzania go częściej i zostawienia komentarza lub liea na fb!