FAKTY NIE USTĘPUJĄ MITOWI

Trzeba przyznać, że fakty nie ustępują tu mi­towi. W istocie w państwie nie ma drugiej takiej osoby. Ściśle rzecz biorąc, kat nie jest funkcjo­nariuszem, lecz zwykłym najemnikiem, opłacanym przez Ministerstwo Sprawiedliwości z funduszu specjalnego, jak gdyby chciano dać do zrozumie­nia, że państwo nie chce mieć z nim nic wspól­nego. W każdym razie w jednym ważnym punkcie kata nie obejmuje prawo: nie figuruje na listach poborowych. Na zasadzie milczącej umowy syno­wie kata są wolni od służby wojskowej. Zmarły „Mistrz”, chcąc ujść swemu losowi, miał samorzut­nie, bez powołania, stawić się w biurze werbun­kowym, „wprawiając oficerów w osłupienie”. Wo­bec braku odpowiednich paragrafów musieli go przyjąć. Więcej: funkcja kata w zasadzie jest dzie­dziczna.

Witaj na moim serwisie! Znajdziesz tutaj wiele ciekawych informacji o edukacji i poszerzysz swoją wiedzę. Jeśli podoba Ci się prowadzony przeze mnie serwis to zapraszam do odwiedzania go częściej i zostawienia komentarza lub liea na fb!