CNOTA POSŁUSZEŃSTWA

Należenie do sekty idzie w parze z cnotą po­słuszeństwa. Nie jest to łatwe, bo przecież losu tak wyjątkowego nie wybiera sobie człowiek z na­tury uległy czy pospolity. Tylko ludzi nieprze­ciętnych pociąga rygorystyczna dyscyplina, stwo­rzona dla nielicznych, a równocześnie takim właś­nie ludziom najtrudniej przychodzi uległość. Ich wola pożąda poddaństwa, charakter natomiast, buntowniczy i stworzony do panowania, wzdraga się przed upragnioną skądinąd zależnością. Ludzie ci muszą przede wszystkim nauczyć się panowania nad samymi sobą. Żąda się więc od nich, tak bardzo drażliwych, by otrzymane rozkazy wypeł­niali nie tylko bez szemrania, ale skwapliwie, z uległością wewnętrzną, jakby sami je sobie wy­dali. Ta tresura, w której członek sekty występuje jako pogromca, a zarazem jako tresowane zwie­rzę — z zachowaniem pewnego marginesu wol­ności — nie może go złamać, poddaje się jej bo­wiem dobrowolnie.

Witaj na moim serwisie! Znajdziesz tutaj wiele ciekawych informacji o edukacji i poszerzysz swoją wiedzę. Jeśli podoba Ci się prowadzony przeze mnie serwis to zapraszam do odwiedzania go częściej i zostawienia komentarza lub liea na fb!