WCIĄGANIE POWIETRZA DO PŁUC

Wciąganie powietrza do płuc wymaga dźwigania żeber. Dla wielkich zwierząt jest to zadanie trudne, dlatego wieloryb zapędzony na płyciznę ginie z uduszenia. Sauropodanie były jednak zwierzętami w pełni wodnymi wbrew niektórym przypuszcze­niom. Po pierwsze, znamy skamieniałe odciski stóp tych olbrzymów; od­ciski takie mogły powstać i utrwalić się w dość spoistym błocie, ale nie w mule dennym, gdzie zniszczyłoby je już samo uniesienie stopy. Po drugie, gdyby zwierzę zanurzyło się głębiej pod wodę, nie mogłoby oddychać, gdyż nie pozwoliłby na to ucisk wody na ogromną klatkę piersiową. Tak np. człowiek zanurzony tylko na głębokość 50 cm nie może już wciągnąć powietrza przez rurkę wysuniętą nad powierzchnię wody. Nurek musi korzystać albo z powietrza sprężonego w butli, albo też z dostarczanego rurą pod ciśnieniem wytworzonym przez pompę. Zapewne więc wielkie dinozaury roślinożerne brodziły po płyt­kich wodach w ten sposób, że grzbiet ich sterczał z wody, a długa szyja pozwalała na wyżeranie znacznej powierzchni bez potrzeby przesuwania ciężkiej masy tułowia. Być może żerowały też na lądzie, zaś szyja umożliwiała im sięganie tak wysoko, jak żyrafie. W końcu kredy gady te wymarły bezpotomnie.

Witaj na moim serwisie! Znajdziesz tutaj wiele ciekawych informacji o edukacji i poszerzysz swoją wiedzę. Jeśli podoba Ci się prowadzony przeze mnie serwis to zapraszam do odwiedzania go częściej i zostawienia komentarza lub liea na fb!