No i czasem chrapią

No i czasem chrapią. Kto ma taką naturę, po- winien zdać sobie sprawę, że w otoczeniu wzbudza niepochlebny dla siebie rodzaj wesołości, nie mówiąc już o tym, że swoim chrapaniem przeszkadza innym. Żadnych głośnych ani półgłośnych uwag w trakcie przedstawienia czynić nie należy. Widzom szalenie to przeszkadza. Denerwuje również aktorów, bo albo słyszą te uwagi, albo wyczuwają szóstym zmysłem ich treść. Żadnych więc ,yoj zestarzała się” (o aktorce), żadnych ,,nudziarstwo!”. Wszelkie uwagi można robić wyłącznie na przerwie w foyer w grupie znajomych, ale i to‘ nie podniesionym głosem, bo to wygląda pretensjonalnie. Lornetki w czasie spektaklu dziś już rzadko kto używa. Wła- ściwie niesłusznie, gdyż był to rekwizyt wcale praktyczny. JeżeUtf ktoś używa lornetki, nie wypada mu jednak obserwować przez1’ nią ludzi na sali. Jest ona przezhaczona wyłącznie do patrzenia! na scenę, ńie na widownię. Z ^Widowni nie wypada, uciekać do szatni, zanim nie padnia y-OStatnie ze sceny słowo… A właściwie to i jeszcze nie wtedy. Trzeba bowiem pożegnać się z aktorami — oni nam się przecież ‚/kłaniają, zbyć tego nie wypada.

Witaj na moim serwisie! Znajdziesz tutaj wiele ciekawych informacji o edukacji i poszerzysz swoją wiedzę. Jeśli podoba Ci się prowadzony przeze mnie serwis to zapraszam do odwiedzania go częściej i zostawienia komentarza lub liea na fb!